Stolik tam, gdzie pachniało nafta
Ceglany magazyn stał na cyplu, zanim latarnia obok zaczęła świecić prądem — trzymano tu baryłki z nafta i zapasowe soczewki. Zostały grube mury i żelazne okiennice, a w środku, przy sześciu stołach, wieczorami rozdaje się karty. Żeton liczy punkty, nie pieniądze, a gra kończy się o północy, nie w sieci.

Magazyn nafty zamieniony w salon
Budynek postawiono dla służby oświetlenia toru wodnego — grube mury miały chronić baryłki z nafta przed mrozem i wilgocią z zatoki.
Kiedy latarnia przeszła na prąd, skład stał puste lata, aż ktoś wstawił do niego stoły, krzesła i szafkę na talie kart.
Dziś mosiężne soczewki wisza pod szkłem jak trofea, a mapy toru wodnego służą wyłącznie jako ozdoba ściany, nie do żeglugi.

Mur
grubość ponad metr, chłodny nawet w lipcu
Soczewki
oryginalne, z rozebranej latarni polowej
Podłoga
deska sosnowa, pamiętająca baryłki
Skład w dziewięciu kadrach









Herbata i śledź od nabrzeża
Bufet stoi w rogu po starej kantorku dyżurnego latarni — teraz parzy się tam herbatę i podaje talerze na kolację przy kartach.
Śledź, chleb żytni i twaróg z okolicznego targu — to, co jadali dawniej dozorcy nafty, dziś ląduje na talerzach graczy.
Bufet nie prowadzi sprzedaży alkoholu na wynos i nie przyjmuje zamówień na odległość — wszystko podaje się wyłącznie na miejscu, przy stole.

Śledź w oleju
z okolicznej wędzarni nad zatoką
Herbata
parzona w dzbanku, nie z saszetki
Chleb
żytni, wypiek z piekarni od nabrzeża
Zanim przyjdziesz
Czy trzeba się zapisywać?
Nie, wystarczy przyjść w godzinach otwarcia i poprosić o miejsce przy stole.
Czy da się zagrać zdalnie?
Nie prowadzimy gry online — cała rozgrywka odbywa się na miejscu, przy stole.
Co z żetonami po wieczorze?
Wracają do szafki, nie mają wartości handlowej i nie wymienia się ich na pieniądze.
Czy są automaty do gier?
Nie, w sali stoją tylko stoły do kart, żadnych automatów.
Od jakiego wieku wpuszczacie?
Od osiemnastego roku życia, przy wejściu prosimy o dokument.
Czy bufet działa cały wieczór?
Tak, do ostatniego gościa przy stole.
Jak trafić do składu
Adres
ul. Armii Krajowej 10, 72-600 Świnoujście
Kontakt
+48 91 327 45 63 · latarnia@playbalticzo.com
Kiedy zajrzeć
Wtorek–niedziela, od siedemnastej do północy, tylko dla dorosłych.
Kiedy przy którym stole
Co można, a czego u nas nie ma
- Wstęp od osiemnastego roku życia — przy drzwiach prosimy o dokument.
- Żadnej gry online: nie prowadzimy aplikacji, konta ani partii na odległość.
- Żadnych zakładów ani wygranych pieniężnych — żeton liczy punkty w partii.
- Żeton nie ma wartości handlowej i nie podlega wymianie na pieniądze.
- W sali nie ma automatów do gier — tylko stoły, karty i rozmowa.
- Wszystko odbywa się wyłącznie na miejscu, pod adresem składu w porcie.
Sześć stołów pod lampami sztormowymi
Sala zajmuje główny magazyn — wysoki strop, żelazne okiennice i sześć stołów rozstawionych tak, żeby każdy słyszał tylko swoją partię.
Karty rozdaje się od siedemnastej, żetony liczą punkty w brydżu i pokerze towarzyskim, a stawką jest wyłącznie honor przy stole, nie pieniądze.
Nie ma tu automatów do gier ani ekranów — sala służy jedynie grze na miejscu, twarzą w twarz, przy jednym z sześciu stołów.

Stoły
sześć, obite zielonym filcem z portowej krawcowej
Żeton
liczy wyłącznie punkty, bez wartości handlowej
Światło
lampy sztormowe przerobione na elektryczne
Sąsiedzi ze składu i ich fach
podaje, kiedy wchodzi prom, żebyśmy wiedzieli, na kogo czekać z herbatą
zbija nam skrzynki na żetony ze starych desek z pomostu
dowozi bułki na bufet, zanim jeszcze otworzymy drzwi
sprzedał nam mosiężne soczewki, które wisza teraz nad barem
Skład nigdy nie stał samotnie — po sąsiedzku pracowali ludzie od łodzi, chleba i starych map. Część z nich zagląda do nas do dziś, choć już nie po nafta. Świnoujście
Wieczór przy jednym z sześciu stołów
Drzwi składu otwierają się o siedemnastej — wystarczy przyjść, poprosić o miejsce przy stole i zamówić herbatę z bufetu. Reszta wieczoru zależy już tylko od kart.
Zapytaj o miejsce